Antonio Hidalgo był bardzo zadowolony po wyjazdowym zwycięstwie Deportivo nad Villarrealem. Trener podkreślał charakter swojej drużyny, która dwukrotnie musiała odrabiać straty, a ostatecznie sięgnęła po komplet punktów na stadionie rywala występującego w Lidze Mistrzów.
"Nie wiem, czy można mówić, że Deportivo wróciło. Zrobiliśmy to kilka miesięcy temu, po ośmiu latach znów jesteśmy w Primera División i teraz najważniejsze jest to, że potrafimy rywalizować. Wiemy przecież, jak trudne jest to wyzwanie" – powiedział Hidalgo
Szkoleniowiec zwrócił uwagę, że spotkanie miało dwa różne oblicza. Jego zdaniem Deportivo szczególnie dobrze zaprezentowało się w pierwszej połowie, zwłaszcza po stracie pierwszego gola.
"Myślę, że mecz miał dwa różne oblicza, zwłaszcza po zdobyciu przez nich bramki. W pierwszej połowie byliśmy znacznie lepsi, dłużej utrzymywaliśmy się przy piłce i byliśmy bardziej widoczni w grze. W drugiej części za bardzo się cofnęliśmy i właśnie wtedy straciliśmy gola. Przez cały czas pozostawaliśmy jednak w meczu i potrafiliśmy odwrócić jego losy."
Hidalgo docenił również wkład zawodników, którzy pojawili się na boisku w trakcie spotkania.
"Zawodnicy, którzy weszli z ławki, dali nam dodatkowy impuls. To fantastyczne zwycięstwo na bardzo trudnym stadionie, nad rywalem z Ligi Mistrzów, który bardzo utrudnia grę. Trzeba jednak docenić te trzy punkty, a teraz skupić się na kolejnym meczu."
Trener Deportivo był szczególnie zadowolony z reakcji zespołu po golu Pépé na 1-0.
"Po stracie bramki potrafiliśmy odważyć się nieco bardziej. Zaczęliśmy szukać przewagi i naciskać na rywala, ponieważ wiedzieliśmy, że to zespół z ogromną jakością w ofensywie, ale taki, który może mieć problemy po bokach. Zdołaliśmy zepchnąć ich na własną połowę i zdobyliśmy wyrównującą bramkę."
W drugiej połowie Deportivo znalazło się pod znacznie większą presją, ale – jak podkreślił Hidalgo – jego zawodnicy potrafili zachować spokój.
"Villarreal posyła bardzo wielu zawodników do ataku, zaczyna spychać cię coraz głębiej i wprowadza kolejnych piłkarzy w okolice pola karnego. W takich momentach nie pozostaje nic innego, jak zachować czujność i pozostać w meczu. Robimy to przez cały czas, odkąd jestem w A Coruñi, i to bardzo dobrze świadczy o tych zawodnikach."
“To zupełnie inny poziom”
Hidalgo przyznał, że rywalizacja w Primera División stawia przed Deportivo znacznie większe wymagania niż gra w Segunda División.
"To zupełnie inny poziom. Rywale wymagają od ciebie znacznie więcej. My również rywalizujemy na bardzo wysokim poziomie, a zawodnicy wchodzący z ławki dają drużynie to, czego potrzebuje w danym momencie. Mamy talent i skuteczność, a w Primera División to bardzo ważne. Rywale stwarzają wiele zagrożenia, spychają cię pod własną bramkę i trzeba umieć to wszystko w jakiś sposób zrównoważyć."
Trener został również zapytany o znakomity początek sezonu w wykonaniu Deportivo.
"Od pierwszego dnia, gdy przyjechałem do A Coruñi, myślę przede wszystkim o tym, żeby pokazać, gdzie jesteśmy, o co rywalizujemy i jak wielka jest stojąca za nami nadzieja. Po awansie do Primera División chcemy udowodnić, że potrafimy nadal rywalizować z najlepszymi. To dobry początek, mamy już sporą liczbę punktów, ale nie możemy się zatrzymywać i musimy już przygotowywać się do kolejnego meczu."
Hidalgo zachował również dystans do wysokiej pozycji Deportivo w tabeli.
"Tabela pokaże, gdzie naprawdę jesteś, dopiero po ostatniej kolejce. Teraz możemy jedynie na nią spojrzeć. Im więcej punktów zdobędziemy i im szybciej je zdobędziemy, tym lepiej. Wiemy, jak trudne jest to wyzwanie i skąd przychodzimy. Jestem jednak bardzo zadowolony z tego, jak zespół rywalizuje i jak wierzy w naszą ideę."
Hidalgo o Aubameyangu
Jednym z głównych tematów konferencji był również Pierre-Emerick Aubameyang. Gabończyk zdobył przeciwko Villarrealowi swoją czwartą bramkę w pierwszych czterech kolejkach sezonu.
"Nie muszę przecież przedstawiać tego, co osiągnął przed przyjściem do A Coruñi i tego, co robi teraz. Pod względem piłkarskim wszyscy widzą jego talent i karierę, jaką ma za sobą, a to oznacza, że ma wyjątkowy talent. Chciałbym jednak, żebyście zobaczyli, jak trenuje i z jakim zaangażowaniem to robi. To właśnie robi różnicę."
"Zaraża kolegów swoim zaangażowaniem, ma ogromną ambicję, wie, jak zachować się w różnych momentach meczu i ma niesamowitą energię jak na swój wiek. Zaraża też wszystkich swoim uśmiechem. Jestem zachwycony, że mam go w drużynie" – dodał trener Deportivo.
Debiutanci i Adama Traoré
Hidalgo pozytywnie ocenił również występy zawodników, którzy zadebiutowali w barwach Deportivo.
"Nie jest łatwo wejść na boisko, kiedy przyjechało się do klubu zaledwie dwa dni wcześniej i trzeba w tak krótkim czasie zrozumieć, czego od ciebie oczekujemy. Uważam, że wszyscy, którzy pojawili się na murawie, spisali się bardzo dobrze. Zarówno zawodnicy, którzy dopiero do nas przyszli, jak i ci, którzy byli już w zespole, muszą teraz wszystko ze sobą połączyć, zdając sobie sprawę z potencjału, jaki mamy, a przede wszystkim zachowując ogromną pokorę."
Osobno odniósł się do występu Adamy Traoré. Debiut skrzydłowego był pełen pozytywnych momentów, choć jego niefortunna interwencja zakończyła się bramką samobójczą.
"Mieliśmy wątpliwości, ile czasu będzie w stanie zagrać. Myślę, że do pełni formy jeszcze mu brakuje. Trenował indywidualnie, dlatego zostaję przy wszystkim dobrym, co zrobił, a zrobił tego naprawdę bardzo dużo."
"Wniósł wiele do naszej gry na połowie rywala, daje przewagę i stanowi zagrożenie, a tego potrzebujesz w Primera División. To, co wydarzyło się później, było czymś przypadkowym. Oczywiście nie chciał tego zrobić" – zakończył Hidalgo.
Źródło: RC Deportivo
