Deportivo odniosło pierwsze zwycięstwo po powrocie do LaLiga. Zespół w znakomity sposób zakończył sierpień, który dla klubu rozpoczął się w atmosferze napięcia związanego z konfliktem kibicowskim. Dépor ma już na koncie pięć punktów po trzech pierwszych kolejkach sezonu.
Niedzielny mecz miał wyjątkową oprawę. Kibice z trybuny Marathon Inferior rozpoczęli spotkanie w ciszy, co było symboliczną formą protestu i ostatnim akcentem kryzysu, który towarzyszył Deportivo przez ostatnie tygodnie. Doping powrócił w 12. minucie, a niemal natychmiast Riazor miało powody do radości.
Po rzucie rożnym wykonywanym przez Luismiego Cruza piłka znalazła drogę do siatki, a ostatnim zawodnikiem, który skierował ją do własnej bramki był César Tárrega.
W 17. minucie na listę strzelców wpisał się Aubameyang. Napastnik Deportivo wykorzystał podanie Mario Soriano, minął Jesúsa Vázqueza i efektownym uderzeniem lewą nogą podwyższył prowadzenie. Był to jego trzeci gol w trzecim meczu sezonu.
Deportivo po zdobyciu dwóch bramek nabrało pewności siebie i coraz częściej przejmowało kontrolę nad spotkaniem. Ważną rolę w środku pola odgrywali Amatucci i Mario Soriano, a Valencia miała problemy z odebraniem gospodarzom inicjatywy.
Goście wrócili jednak do gry po błędzie Brighta Ede. Umar Sadiq wykorzystał okazję i zdobył kontaktową bramkę. Po golu Valencia przez pewien czas przejęła inicjatywę, a gospodarze stracili wcześniejszą kontrolę nad wydarzeniami na boisku.
Jeszcze przed przerwą Valencia mogła doprowadzić do wyrównania, ale Deportivo przetrwało trudniejszy moment. Po zmianie stron zespół Antonio Hidalgo ponownie musiał zmierzyć się z presją rywala, jednak z czasem odzyskał równowagę.
Kluczowy moment drugiej połowy nastąpił w 59. minucie. Akcja Nsongo zakończyła się kolejnym golem samobójczym Valencii. Diakhaby, próbując interweniować, skierował piłkę do własnej bramki i Deportivo ponownie miało dwubramkową przewagę.
Po golu na 3:1 gospodarze odzyskali pełną kontrolę. Świetnie funkcjonował środek pola, a Mario Soriano po dwóch mniej udanych występach rozegrał dobre spotkanie. Deportivo potrafiło długo utrzymywać się przy piłce i miało również okazje, by podwyższyć prowadzenie.
Valencia próbowała jeszcze odwrócić losy meczu zmianami, ale nie była w stanie poważnie zagrozić Leo Románowi. Po wcześniejszym błędzie Bright Ede również zdołał się zrehabilitować, prezentując się znacznie lepiej w dalszej części spotkania.
Ostatecznie Deportivo wygrało 3:1 i odniosło niezwykle ważne, pierwsze zwycięstwo po powrocie do Primera División. Riazor ponownie żyło pełnią emocji!
Deportivo 3:1 Valencia
Gole:
- 1-0 César Tárrega (13’, sam.)
- 2-0 Pierre-Emerick Aubameyang (17’)
- 2-1 Umar Sadiq (26’)
- 3-1 Mouctar Diakhaby (59’, sam.)
Deportivo: Leo Román - Ximo Navarro (od 81’ Miguel Loureiro), Lucas Noubi, Bright Ede, Giacomo Quagliata - Riki (od 63’ Teun Gijselhart), Lorenzo Amatucci, Mario Soriano (od 72’ Adria Altimira) - Luismi Cruz (od 72’ Yeremay Hernández), Pierre-Emerick Aubameyang, Bil Nsongo (od 81’ Jonathan Asp Jensen).
Valencia: Dimitrievski - Rioja (od 60’ Otorbi), Arnau Martínez (od 82' Dani Raba), Tárrega, Diakhaby, Jesús Vázquez - Ugrinic, Pepelu (od 66' Aliou Dieng), Sato (od 60' Hugo Duro) - Javi Guerra (od 60' Danjuma), Sadiq.
Źródło: DXT Campeón

Brawo!