Wyczekiwany krok w kierunku zakończenia trwającego od kilku tygodni konfliktu wokół zasad obowiązujących na trybunie Maratón Inferior. Klub oficjalnie zapowiedział utworzenie "stołu dialogu", przy którym spotkają się przedstawiciele grup kibicowskich oraz Deportivo.
Podczas konferencji prasowej José Manuel García, dyrektor ds. mediów, podkreślił, że sytuacja wokół klubu jest dla jego władz zarówno powodem do niepokoju, jak i obszarem, którym chcą się aktywnie zająć. Celem ma być znalezienie rozwiązania poprzez rozmowę i poprawa sytuacji.
Chcemy w odpowiedzialny sposób podjąć ten temat i poszukać potencjalnego rozwiązania lub dialogu, który pozwoli poprawić sytuację, która nas zajmuje i niepokoi - powiedział García.
Klub przypomniał, że kibice są jednym z fundamentów jego długofalowego projektu. Jednocześnie zaznaczył, że rozwój Deportivo opiera się także na infrastrukturze, finansach, strukturze organizacyjnej oraz sporcie. Według Garcíi wszystkie te elementy muszą ze sobą współgrać, aby klub mógł dalej się rozwijać.
Deportivo przyznaje się do błędów
Jednym z najważniejszych fragmentów konferencji była deklaracja autokrytyki ze strony klubu. Deportivo przyznało, że sposób komunikowania nowych zasad dotyczących Maratón Inferior nie był wystarczająco dobry.
Prawdopodobnie nie wszystko zostało zakomunikowane tak dobrze, jak byśmy chcieli, albo przynajmniej tak, jak powinniśmy. Widać, że nie zostało to zrozumiane - przyznał García.
Klub podtrzymuje jednak, że przyjęte środki miały konkretny cel: zapewnienie przestrzegania przepisów oraz ochronę zarówno Deportivo, jak i jego kibiców przed kolejnymi sankcjami.
García przypomniał, że klub jest zobowiązany do przeciwdziałania przemocy, rasizmowi, ksenofobii i wandalizmowi. Jednocześnie musi chronić się przed karami finansowymi, a kibiców przed potencjalnym zamknięciem części trybuny, a w skrajnym przypadku całego stadionu.
"Nie chcemy nikogo kryminalizować"
Do kwestii sankcji odniósł się również dyrektor ds. prawnych Santiago Liste. Podkreślił, że klub nie chce przenosić odpowiedzialności za pojedyncze incydenty na całą społeczność kibiców.
Nie chcemy nikogo kryminalizować. Chcemy w pewien sposób przypisać odpowiedzialność indywidualną do indywidualnych czynów - wyjaśnił.
Liste przyznał jednak, że Deportivo znalazło się w spirali sankcji, która zmusiła klub do działania. Jak poinformował, w poprzednim sezonie zespół znajdował się wśród najbardziej karanych klubów Segunda División. Po awansie do Primera División sytuacja nadal pozostaje problemem, a klub oczekuje obecnie na rozstrzygnięcie w sprawie potencjalnego częściowego zamknięcia trybuny.
Przedstawiciele Deportivo zaznaczyli również, że sankcje mają bezpośredni wpływ na sytuację finansową klubu. Pieniądze przeznaczane na kary mogłyby zostać wykorzystane na inne potrzeby, w tym rozwój zespołu.
Sprawa kontrowersyjnych zapisów będzie przedmiotem rozmów
Podczas konferencji dziennikarze pytali między innymi o zapisy pozwalające klubowi na coroczne przeglądanie i modyfikowanie zasad dotyczących dostępu, pozostawania na trybunie oraz odnawiania karnetów w Maratón Inferior.
García nie chciał szczegółowo komentować tych zapisów. Zapowiedział, że zostaną one omówione podczas planowanych rozmów.
To kwestia, którą poruszymy podczas rozmów - odpowiedział, prosząc jednocześnie o zrozumienie, że szczegóły negocjacji powinny pozostać poufne.
Santiago Liste dodał, że tego rodzaju klauzule są typowe w zarządzaniu obiektami. Zapewnił przy tym, że Deportivo nie zamierza stosować ich w złej wierze ani bez konkretnego uzasadnienia.
Pierwsze spotkanie wkrótce
Klub nie wyznaczył jeszcze konkretnego terminu pierwszego spotkania. Po zakończeniu konferencji ma skontaktować się z przedstawicielami kibiców i zaproponować kilka możliwych dat.
Celem rozmów ma być znalezienie rozwiązania, które pozwoli obu stronom odejść od stołu z poczuciem, że sytuacja stała się bardziej komfortowa. García podkreślał przy tym, że nie chce mówić o podziale na „klub” i „kibiców”.
Nie lubię mówić o „nas” i „nich”. Wszyscy, którzy zasiądziemy przy tym stole, jesteśmy kibicami i mamy wspólny cel: żeby Deportivo radziło sobie jak najlepiej - zaznaczył.
Nie oznacza to jednak, że klub z góry deklaruje wycofanie obowiązujących zasad. Deportivo zamierza podczas rozmów analizować poszczególne kwestie, ale jednocześnie utrzymuje, że przestrzeganie przepisów i ochrona klubu oraz kibiców pozostają jego podstawowymi celami.
Klub broni zmian na Riazor
Podczas spotkania poruszono także temat nowych stref VIP na Riazor. Deportivo potwierdziło, że są one częścią szerszego planu modernizacji stadionu.
Klub chce poprawiać kolejne obszary obiektu, a rozwój stref komercyjnych ma być jednym z elementów tego procesu. García zapewnił jednak, że nie chodzi o wypieranie określonych grup kibiców, ani preferowanie jednych nad drugimi.
Są tysiące kibiców i każdy przeżywa to na swój sposób. Musimy zadbać o to, żeby każdy miał swoje miejsce w Deportivo, a w tym przypadku na Riazor - powiedział.
Osobną kwestią pozostaje porozumienie z federacją peñas. Klub zaznaczył, że nie będzie ono przedmiotem rozmów przy stole dotyczącym Maratón Inferior. Obie sprawy mają być prowadzone niezależnie.
Utworzenie "stołu dialogu" jest więc pierwszym konkretnym krokiem Deportivo po kilku tygodniach napięć. Klub przyznał się do błędów w komunikacji, ale jednocześnie nie wycofał się ze swoich podstawowych założeń. Teraz kluczowe będzie to, czy rozmowy z przedstawicielami kibiców pozwolą znaleźć kompromis dotyczący funkcjonowania Maratón Inferior.
Źródło: RC Deportivo
