Sytuacja z Yeremayem coraz mocniej rozgrzewa kibiców Deportivo. Hull City nie ukrywa zainteresowania skrzydłowym, a sam zawodnik miał już okazję zobaczyć, jak wygląda projekt angielskiego klubu. Nic więc dziwnego, że pojawiają się pytania o to, czy ewentualny transfer rzeczywiście byłby dobrym rozwiązaniem.
Yeremay nie jest na sprzedaż
Dla wielu kibiców odpowiedź jest prosta: Yeremay powinien zostać. Hiszpan stał się jednym z symboli nowego Deportivo i jednym z najważniejszych zawodników zespołu, który w poprzednim sezonie wywalczył awans do Primera División.
Trudno się więc dziwić, że pomysł jego sprzedaży tuż po powrocie do elity nie spotyka się z entuzjazmem. Deportivo potrzebuje swoich najlepszych zawodników, jeśli chce skutecznie walczyć o utrzymanie.
Problem polega jednak na tym, że tym razem sytuacja może być nieco inna. Jeśli Yeremay rzeczywiście poważnie rozważa odejście, klub będzie musiał zmierzyć się z decyzją, której wcześniej nie musiał podejmować.
Hull City? To właśnie tutaj pojawiają się wątpliwości
Sam kierunek transferu również budzi pytania. Hull City wróciło do Premier League, ale nie jest klubem z angielskiej czołówki.
Czy dla Yeremaya właśnie teraz jest najlepszy moment, żeby opuścić Deportivo? Hiszpan dopiero rozpoczyna swoją przygodę z najwyższym poziomem rozgrywkowym. Po raz pierwszy ma możliwość regularnej gry przeciwko najlepszym zespołom w kraju. Z drugiej strony Premier League to Premier League. Perspektywa gry w jednej z najbardziej konkurencyjnych lig świata, a zapewne również znacznie lepsze warunki finansowe, może być dla młodego zawodnika bardzo kusząca.
50 milionów euro zmienia perspektywę
I tutaj pojawia się najważniejszy argument: pieniądze.
Można uważać, że Yeremaya nie powinno się sprzedawać. Można też jednocześnie uznać, że odpowiednio wysoka suma byłaby dla Deportivo bardzo trudna do odrzucenia. Jednak do tej pory żadna oferta na stole się nie pojawiła.
Kwota 50 milionów euro jest dobrym przykładem takiego dylematu. Z jednej strony Yeremay ma ogromny potencjał i może w przyszłości być wart jeszcze więcej. Z drugiej: wciąż nie zdążył udowodnić swojej wartości w dłuższym okresie na poziomie Primera División.
Dla Deportivo byłby to gigantyczny zastrzyk finansowy. Tyle że klub nie potrzebuje dzisiaj wyłącznie pieniędzy. Oferty na poziomie 25 milionów euro zostały już odrzucane. Deportivo potrzebuje zawodników, którzy pomogą utrzymać się w LaLiga.
Co powinien zrobić Yeremay?
Moim zdaniem najlepszym rozwiązaniem byłoby pozostanie w A Coruñi przynajmniej na najbliższy sezon.
Yeremay ma dopiero teraz okazję pokazać, ile naprawdę jest wart na najwyższym poziomie. Jeśli zaliczy udany sezon w Primera División, a na to wszyscy liczymy, to jego wartość może jeszcze wzrosnąć, a przede wszystkim będzie miał znacznie mocniejsze argumenty przy wyborze kolejnego klubu.
Hull City może być atrakcyjną opcją, ale trudno oprzeć się wrażeniu, że dla samego Deportivo moment na sprzedaż Yeremaya jest wyjątkowo niekorzystny.
Klub właśnie wrócił do Primera División, a kibice czekali na ten moment latami. Sprzedaż jednego z największych talentów zespołu tuż po awansie byłaby trudna do zaakceptowania. Wszyscy chcą zobaczyć Yeremaya w koszulce Deportivo podczas meczu LaLiga.
Ostatecznie jednak najważniejsze pytanie nie brzmi: czy Deportivo chce sprzedać Yeremaya?
Brzmi ono: czy sam Yeremay chce odejść?
Jeżeli odpowiedź będzie twierdząca, cała sytuacja może wyglądać zupełnie inaczej.
