Ostatni mecz sezonu nie zakończył się tak, jak marzyli kibice Deportivo. Na Estadio Riazor nasz zespół‚ przegrał‚ z Las Palmas 1:2, jednak wynik tego spotkania miał‚ drugorzędne znaczenie. Najważniejsze było to, że po latach walki, rozczarowań„ i tułaczki po niższych ligach Deportivo wraca do najwyższej klasy rozgrywkowej w Hiszpanii.
Goście rozpoczęli mecz znacznie lepiej i już w pierwszej części spotkania zdobyli dwa gole, wykorzystując błędy w defensywie gospodarzy. Las Palmas kontrolowało wydarzenia na boisku, ale Deportivo nie zamierzało żegnać się z kibicami bez walki. Jeszcze przed przerwą Zakaria Eddahchouri dał‚ nadzieę fanom z Riazor, zdobywjąc bramkę kontaktową po dobrej akcji ofensywnej.
W drugiej połowie Deportivo szukało wyrównania. Nie brakowało ambicji, zaangażowania i dopingu z trybun, jednak zabrakło skuteczności pod bramą rywali. Las Palmas utrzymało prowadzenie do końcowego gwizdka i wywiozło komplet punktów.
Mimo porażki trudno mówić o rozczarowaniu. Po zakończeniu spotkania stadion zamienił‚ się w miejsce wielkiego święta. Tysiące kibiców podziękowało piłkarzom za sezon, który na zawsze pozostanie w pamięci. Powrót do LaLiga EA Sports stał‚ się faktem, a atmosfera na Riazor przypomniała najlepsze lata klubu.
Przegrana z Las Palmas boli tylko przez chwilę. Awans do Primera Division smakuje znacznie lepiej. Deportivo wraca tam, gdzie jego miejsce, czyli do grona najlepszych drużyn w Hiszpanii.
31.05.26 Deportivo La Coruna – Las Palmas 1:2
Bramki:
- 7’ – Kirian Rodríguez (0:1)
- 18’ – Marvin Park (0:2)
- 28’ – Zakaria Eddahchouri (1:2)
Liczba kibiców:
- 29 795
¡Forza Depor!